Polityka wykorzystania AI

Korzystamy z narzędzi sztucznej inteligencji: przy pisaniu tekstów, tłumaczeniach, programowaniu i przygotowaniu zajęć. Ta strona mówi, na jakich zasadach to robimy i jak oznaczamy treści, przy których pomagało AI.

Te zasady są umową społeczną: omawiamy je wspólnie z osobami, które tworzą Instytut, i przyjmujemy jako naszą wspólną wolę. Przy spisaniu i redakcji tekstu pomagało AI, dlatego na górze strony jest oznaczenie.

Projekt do dyskusji. Ta wersja czeka na omówienie ze społecznością. Uwagi wyślij na instytutidei@gmail.com albo przynieś na najbliższe spotkanie.

Pięć zasad

1. Najpierw człowiek. Pomysły, pytania badawcze, projekty, obserwacje i wnioski pochodzą od ludzi. Na zajęciach w laboratorium i pracowni liczy się to, co uczestnik sam wymyśli, zbuduje i zmierzy. Narzędzie może być sprawne, ale nie zastąpi ciekawości, wyobraźni ani pracy rąk.

2. AI pomaga się uczyć, a nie wyręcza. Dobrze użyte AI tłumaczy trudne pojęcie na kilka sposobów, podpowiada, gdzie szukać błędu w kodzie, pomaga zaplanować eksperyment albo przećwiczyć rozmowę po angielsku. Źle użyte robi zadanie za kogoś i odbiera mu to, po co przyszedł. Pytamy więc nie „czy wolno użyć AI”, tylko „czy dzięki temu ktoś nauczył się więcej”.

3. Dane to nie wiedza. Model językowy zna mnóstwo tekstów, ale nie rozumie świata tak jak człowiek i potrafi się mylić z pełnym przekonaniem. Wszystko, co podaje AI, sprawdzamy w źródłach, w pomiarach albo u ludzi, którzy się na tym znają. Uczymy też tego uczestników: zadawać pytania, porównywać źródła, nie wierzyć na słowo ani ludziom, ani maszynom.

4. Jawnie. Treść, przy której AI zrobiło coś więcej niż poprawienie literówek, oznaczamy (szczegóły niżej). Czytelnik ma prawo wiedzieć, z czym ma do czynienia.

5. Odpowiedzialność zostaje u ludzi. Pod każdym tekstem i każdą decyzją podpisuje się człowiek. Jeśli w oznaczonej treści jest błąd, to jest nasz błąd, nie „błąd AI”, i to my go poprawiamy.

Dzieci, młodzież i prywatność

Dużą część naszych uczestników stanowią dzieci i młodzież, więc tu jesteśmy szczególnie ostrożni.

  • Do narzędzi AI nie wpisujemy danych osobowych uczestników: imion i nazwisk, adresów e-mail, numerów telefonów, ocen ani informacji o zdrowiu.
  • Nie przetwarzamy przez AI zdjęć ani nagrań z wizerunkiem uczestników.
  • Gdy na zajęciach korzystamy z AI, robimy to razem z prowadzącym i rozmawiamy o tym, jak takie narzędzia działają, kto je tworzy i na czym zarabia, i czym jest „pewna siebie” odpowiedź, która okazuje się zmyślona.
  • AI nie zastępuje rozmowy z drugim człowiekiem. Pytania, wątpliwości i spory rozwiązujemy wspólnie.

Na zajęciach

Uczestnicy mogą korzystać z AI jako pomocy: do wyjaśnienia pojęcia, znalezienia błędu, podsunięcia pomysłu na dalszy krok. Mają przy tym trzy zobowiązania:

  1. Hipotezy, obserwacje, pomiary i wnioski są własne. Wyników doświadczeń nie generujemy ani nie „poprawiamy”. Nieudany pomiar też jest wynikiem.
  2. Mówimy, w czym pomogło AI. Wystarczy jedno zdanie w notatkach albo w opisie projektu, np. „AI pomogło mi znaleźć błąd w pętli”.
  3. Rozumiemy to, co oddajemy. Jeśli nie potrafisz wytłumaczyć fragmentu kodu albo tekstu, to jeszcze nie jest twoja praca.

Jak oznaczamy treści na tej stronie

Wpis lub strona z udziałem AI ma na górze ramkę z przerywaną linią i jeden z trzech poziomów:

  • AI: redakcja: Tekst napisał człowiek. Narzędzie AI pomogło w korekcie, skrótach lub tłumaczeniu.
  • AI: współpraca: Część tekstu powstała z pomocą narzędzia AI. Człowiek zaplanował treść, sprawdził ją i poprawił.
  • AI: tekst wygenerowany: Tekst w większości napisało narzędzie AI na podstawie ludzkich założeń. Człowiek go sprawdził i odpowiada za treść.

Ramka może też krótko mówić, co dokładnie zrobiło AI. Na liście wpisów takie teksty mają znaczek AI. Oznaczenie jest częścią treści, więc trafia też do kanałów RSS i JSON Feed.

Pojedynczy fragment w tekście napisanym przez człowieka wygląda tak:

Fragment przygotowany z pomocą AI: tłumaczenie z angielskiego, sprawdzone ręcznie

Przykład: ten akapit jest oznaczony jako fragment przygotowany z pomocą AI.

Nie oznaczamy drobnej korekty pisowni i interpunkcji ani podpowiedzi w edytorze kodu, tak jak nikt nie oznacza użycia słownika.

Obrazy

Nie publikujemy obrazów wygenerowanych przez AI, które udają zdjęcia z naszych wydarzeń, ludzi albo przyrody. Dokumentacja jest prawdziwa albo jej nie ma. Jeśli użyjemy grafiki z AI jako ilustracji, podpis to powie.

Skąd te zasady

Punktem wyjścia była dla nas encyklika Magnifica humanitas papieża Leona XIV (maj 2026) i jego przesłanie o AI i młodych ludziach z czerwca 2025 roku. Jesteśmy organizacją świecką, więc nie przenosimy z nich argumentów religijnych. Bierzemy myśli, pod którymi może się podpisać każdy, niezależnie od światopoglądu:

  • AI jest narzędziem, a narzędzie służy człowiekowi, nie odwrotnie.
  • Technologia nie jest neutralna: przejmuje cechy tych, którzy ją tworzą, finansują i używają. Dlatego warto wiedzieć, jak działa i kto za nią stoi.
  • Dostęp do danych to jeszcze nie mądrość. Rozumienie, ocena i sens to zadania człowieka.
  • Młodym ludziom technologia ma pomagać dojrzewać, a nie w tym przeszkadzać. Nie może gasić chęci zadawania pytań ani wmawiać, że własne myślenie jest zbędne.
  • Przejrzystość i odpowiedzialność: ludzie mają prawo wiedzieć, kiedy mają do czynienia z maszyną, a ktoś konkretny odpowiada za skutki.
  • Dobro wspólne: narzędzia mają łączyć ludzi i służyć społeczności, a nie uzależniać czy zamykać w bańce.

Zmiany

To żywy dokument. Narzędzia zmieniają się szybko i nasze zasady też będą się zmieniać. Każdą zmianę omawiamy i przyjmujemy wspólnie, tak jak pierwszą wersję. Propozycje zmian: instytutidei@gmail.com.

Ostatnia zmiana: 19 października 2026.